Plakaty – z myślą o uważności i wewnętrznej sile

autor Marta & Łukasz
490 wyświetleń
Uczesane myśli plakaty

Nadszedł ten moment, kiedy możemy ogłosić wszem i wobec otwarcie naszego nowego sklepu internetowego z plakatami! Niniejszy artykuł poświęcimy temu właśnie przedsięwzięciu, które tworzymy od ponad pół roku, a którego wielki finał z radością możemy już przedstawić. Opowiemy trochę skąd pomysł na plakaty, jak przebiegał proces ich tworzenia oraz co oznaczają. To link do sklepu: https://sklep.uczesane-mysli.pl/

Jak to się zaczęło?

Bloga Uczesane myśli prowadzimy od ponad dwóch lat. Jego tematyka skupia się głównie wokół obszaru budowania relacji ze sobą i z innymi, odkrywania swojej wrażliwości, ale także rozwijania twardych kompetencji technologicznych. Poprzez wpisy zachęcamy czytelników do codziennej refleksji i praktyki uważności.

Na przestrzeni czasu dała się zauważyć pewna wyraźna tendencja dotycząca popularności konkretnych artykułów. Od 2020 roku artykuł „Poleganie na sobie” uzyskał największą liczbę wyświetleń (https://uczesane-mysli.pl/relacja-ze-soba/poleganie-na-sobie/). Jest on poświęcony esejowi Ralpha Waldo Emersona traktującego o niesamowitej sile człowieka, o której tak często zapominamy, próbując szukać ukojenia w świecie zewnętrznym, zamiast czerpać z wewnętrznego oceanu. Również bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się kolejny wpis dotyczący budowania wewnętrznej siły – „6 filarów poczucia własnej wartości” stanowiący opis, a zarazem recenzję dzieła Nathaniela Brandena o tym samym tytule (https://uczesane-mysli.pl/polecane-ksiazki/6-filarow-poczucia-wlasnej-wartosci/).

Zaczęliśmy się zastanawiać nad fenomenem tych wpisów. Dlaczego akurat ta tematyka od lat najbardziej przyciąga czytelników? Czego szukają? Czego potrzebują? Być może tak silna jest w nas potrzeba odnalezienia w sobie swojego sojusznika i odkrycia swojej wewnętrznej mocy tak, by móc z pewnością zaufać swojej wiedzy i myśli. Może potrzebujemy tego, by ktoś nam przypomniał o tym, że jesteśmy wyjątkowi, silni i wystarczający właśnie tacy, jacy jesteśmy. Tak właśnie narodził się pomysł na plakaty, które łączy z blogiem wspólna idea i przekaz.

Proces tworzenia

Od pomysłu do efektu końcowego minęło znacznie więcej czasu niż początkowo zakładaliśmy. To było 8 miesięcy naprawdę ciężkiej pracy, wyzwań organizacyjnych i finansowych. Pierwsze projekty plakatów stworzyłam sama w darmowym programie graficznym. W przeciągu niecałych 2 miesięcy mieliśmy gotowe pierwsze wydruki. Jednak to było zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe…

Okazało się, że na większym formacie projekty nie prezentowały się zbyt dobrze, a dodatkowo papier użyty do druku był zupełną odwrotnością tego, czego oczekiwaliśmy. I wtedy tak naprawdę zaczęliśmy od początku. Dopiero profesjonalny grafik był w stanie wykonać projekty zgodnie z naszymi oczekiwaniami. W międzyczasie trwały poszukiwania odpowiedniego papieru oraz techniki drukarskiej. Po wielu rozmowach i wizytach w drukarniach wybraliśmy idealny rodzaj papieru oraz postawiliśmy na jedną z warszawskich drukarni.

Na przestrzeni tych miesięcy równolegle powstawał nasz sklep, którym na szczęście w całości zajął się Łukasz. Podczas gdy ja wdrażałam się w arkana marketingu internetowego on tworzył platformę szytą na miarę. Pod koniec przygotowań naszą szafę od góry do dołu wypełniły kartonowe tuby do wysyłki, a my zabraliśmy się za pierwsze testy procesu sprzedażowego. I tym razem napotkaliśmy na parę nieoczekiwanych problemów, ale z cierpliwością je pokonaliśmy i teraz jesteśmy tu, gdzie jesteśmy.

Plakaty

Treści na plakatach są manifestacją tego, co już jest w nas, a o czym sami zapominamy. O naszej wewnętrznej sile, ogromnej, niezbywalnej wartości oraz o tym, że jesteśmy wystarczający sami w sobie. Niczego więcej nie potrzebujemy. Oprócz tego wspierają nas w praktyce uważności na własne ciało, myśli, emocje. Uczą dystansu do tego, co powstaje w głowie zgodnie z prawdą: Nie jestem swoimi myślami. Te słowa są skierowane do wszystkich, bez względu na wiek, płeć, etap życia. Zależało nam na uniwersalnym przekazie, bez różnicowania grupy odbiorców. Wizualnie plakaty cechuje prosta, elegancka forma i przejrzysta kompozycja. Każdy z nich jest inny, jednak stworzone w tym samym stylu pasują do siebie oraz dobrze wyglądają razem.

4 sekundy wdech, 8 sekund wydech

4 sekundy

Przedstawiona na plakacie technika oddechowa jest jedną z najprostszych tego typu metod. Ma na celu uspokojenie układu nerwowego, relaks, regenerację, wyciszenie. Polega ona na wydechu, który trwa dwa razy dłużej niż wdech. Może to być, jak na plakacie stosunek 4-8, a może być każdy inny, np. 3-6, czy 5-10. Technika wykorzystuje fakt naturalnego zmniejszenia częstości bicia serca podczas wydechu. Można to w łatwy sposób sprawdzić mierząc sobie w trakcie ćwiczenia puls. Nawet po jednym, czy dwóch cyklach zauważalna jest różnica.

Dlaczego to ważne? To metoda, którą zawsze mamy przy sobie, nie potrzebujemy do niej nic innego, to najprostsza, szybka samopomoc, bez żadnych dodatkowych narzędzi. Jest to szczególnie przydatne w momencie, gdy potrzebujemy szybko ukoić nerwy i zredukować poziom stresu.

Oprócz tekstu na plakacie jest również grafika. Użyte w projekcie piórka to symbol, który oddaje lekkość i prostotę oddechu.

Myśl dobrze o sobie i celebruj swoją wartość

Perła

Ten plakat jest szczególnie wyjątkowy. Jego treść została zaczerpnięta z pewnego wpisu do pamiętnika. Po wielu latach znalazłam mój szkolny pamiętnik, a w nim prawdziwą perłę – wpis od jednej z nauczycielek. Wpis tak autentyczny, szczery i piękny, że powracał do mnie przez wiele tygodni. W tych paru słowach była zawarta bardzo ważna wiadomość do mnie. Uznałam, że tekst jest na tyle wartościowy i silny, że powinien, w nieco zmienionej formie, być dostępny dla każdego.

Czemu właśnie ten wpis, spośród dziesiątek innych, wybrałam? Ponieważ jest tak aktualny, niezależnie kiedy przeczytany. Po tak wielu latach wciąż ze mną rezonuje, wciąż trafia w serce. Jak go rozumieć? Nie ma prostej odpowiedzi. Jedno wydaje się być pewne: zbyt często zapominamy, jak bardzo jesteśmy wartościowi i zbyt często przychodzi nam myśleć o sobie źle. To takie proste. Potwierdzamy naszą wartość na różne sposoby, szukamy akceptacji na zewnątrz. Błagamy o uznanie i zainteresowanie. Co chcemy udowodnić i komu? Czemu z taką łatwością oddajemy władzę nad sobą naszemu wewnętrznemu krytykowi? On jest daleko bardziej srogi niż najsroższy sędzia ze świata zewnętrznego. Słuchamy go i potwierdzamy jego słowa. Nie próbujemy nawet polemizować. O czym w tym wszystkim zapominamy? Co nam ucieka?

„Jesteś bezcenną perłą” – każdy z nas nią jest. Niezależnie od wszystkiego. Tak po prostu. Bez żadnych ale. Każdy z nas jest absolutnie wyjątkowy, ważny i jest unikatową wartością. Czy zdarza się nam o tym zapomnieć? Jestem przekonana, że tak. Każdego dnia i w każdej minucie, a co dopiero, gdy nadejdzie gorszy czas.

Jestem wszystkim tym, czym jestem

Jestem wszystkim tym

To bardzo proste, a jednocześnie bardzo znaczące słowa. Jesteśmy tylko i aż tym wszystkim, czym jesteśmy. Wszystkimi naszymi energiami, całym potencjałem, bogactwem talentów, słońcem i cieniem, dobrem i złem. Jest dokładnie tak, jak powinno być.

Świat i my sami potrzebujemy siebie dokładnie takich, jakimi jesteśmy, ze wszystkim tym, czym jesteśmy. Nasze otoczenie potrzebuje unikatowej wartości, którą wnosimy ze sobą, której nikt przed nami i nikt po nas nie będzie miał. Możemy ją ujawnić lub zabrać ze sobą i nigdy nie pokazać innym. Można potraktować ten tekst jako rozszerzenie znanego już angielskiego „I’m enough”. Można go interpretować także w zupełnie indywidualny sposób.

A skąd symbol trawy pampasowej? Ta mała gałązka jest jednocześnie czymś zupełnie zwykłym, pospolitym, popularnym, a z drugiej strony stanowi jedną z najpiękniejszych ozdób w naszych domach. Wprowadza do nich niesamowity klimat ciepła, swobody oraz lekkości charakterystyczny dla stylu boho. Jest więc całkowicie unikalna i piękna, pozostając przy tym naturalna i zwyczajna.

Przyjrzyj się, zaakceptuj, pozwól odejść

Przyjrzyj się

Idea plakatu czerpie między innymi z nauczania Willigisa Jägera dotyczącego duchowej drogi. Podczas praktyki duchowej zachęca on, by nie tłumić tego, co przychodzi, ale obejść się z tym łagodnie, a wręcz czerpać z tego naukę o sobie. Nasze emocje i myśli są bogatym źródłem wiedzy o tym, co w nas ukryte, a nieraz głęboko zakopane. Gdy taka myśl czy emocja się pojawia można spróbować się jej przyjrzeć, następnie ją zaakceptować i puścić. Bez oceniania i nadmiernego analizowania. Przy czym można z tymi przychodzącymi obrazami porozmawiać, zapytać po co są, co chcą nam powiedzieć. To, co się pojawia jest nasze. To nasza energia życiowa. Możemy ją odrzucić lub przyjąć i wykorzystać. To, do czego zachęca Jäger to obserwacja i uważność, a one dalej prowadzą do głębokiego poznania naszych wewnętrznych zasobów.

Plakat Przyjrzyj się, zaakceptuj, pozwól odejść przypomina o tym, by na chwilę stać się obserwatorem swoich myśli, emocji, odczuć i powstrzymać się od ich osądzania, a następnie spróbować zaakceptować to, co się pojawia. Dzięki akceptacji i przestrzeni na to, co powstaje nie musimy temu ulegać, możemy pozostać niezależni. To pierwsze dwa kroki procesu dystansowania i przyglądania się naszym wewnętrznym zjawiskom.

Ostatni krok symbolizuje dmuchawiec. Możemy, tak jak on, pozwolić, by nasze myśli czy emocje zostały uniesione przez wiatr i odfrunęły. Nawet te trudne i niechciane w końcu odejdą, gdy nie będziemy się w nich zatapiać i nie pozwolimy, by to one przejmowały nad nami kontrolę.

Jeśli podobają Ci się nasze produkty i uznajesz je za wartościowe dla siebie lub bliskich zapraszamy Cię do naszego sklepu! Na naszym Facebooku, Instagramie oraz po zapisie do Newslettera sklepowego czekają na Ciebie kody rabatowe. Do zobaczenia 🙂

Leave a Comment

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję Dowiedz się więcej