A gdyby nas nie było?

autor Marta
992 wyświetleń
Kwiat Jabłoni

W tym krótkim artykule przyglądam się tekstowi piosenki zespołu Kwiat Jabłoni pt. „Mogło być nic” (link do teledysku: https://www.youtube.com/watch?v=MlInnWzYiZo). O czym jest ta piosenka? Jak ją interpretuję? O czym mi przypomina? Dlaczego przy pierwszym z nią kontakcie poleciały łzy? Która struna zadrgała? Może masz tak samo?

Dla autora słów i muzyki do utworu – Jacka Sienkiewicza – główną inspiracją była reinterpretacja pojęcia wzniosłość pierwotnie opisanego przez niemieckiego filozofa oświeceniowego Immanuela Kanta. Dokonał jej Jean-François Lyotard, który poszedł o krok dalej od Kanta i uznał za wzniosłe nie tylko to, co wielkie i majestatyczne, ale nawet to, co jest takie, jakie jest. Bo przecież mogło być nic…

Czym jest dla Ciebie wzniosłość? I czy to możliwe, żeby wzniosły był sam fakt istnienia? Sam fakt, że jesteśmy? I że jest tak, jak jest?

Jestem tu zupełnie sam
Choć przed chwilą stałem w tłumie

Czego nam potrzeba do zachwytu? Kiedy jest wystarczająco dobrze? Kiedy jest OK, a kiedy dopiero jest super? Czy potrafimy być sami? Czy bycie ze sobą i tylko ze sobą może być satysfakcjonujące i przynosić szczęście?

Czasem trudno jest złapać równowagę między byciem ze sobą a byciem z innymi. Warto zdać sobie sprawę, w której z tych sytuacji ładujesz baterie, a kiedy tracisz energię po to, by móc wybierać kiedy chcesz być z ludźmi, a kiedy potrzebujesz pobyć sam. To główna cecha różniąca introwertyków i ekstrawertyków.

Przecież Ty masz tak jak ja
Że wszystkiego coraz więcej chcesz… Więcej chcesz…

Kiedy to, co zwykłe i codzienne przestało nam wystarczać? Chcemy więcej, lepiej, szybciej. Przez chwilę cieszymy się tym, co mamy tylko po to, żeby za chwilę się zastanawiać czego nam brakuje. Jeszcze 15 rzeczy i będę szczęśliwy. Jeszcze 10… Jeszcze 5. Jeszcze 1. O, to już… To co dalej? Za czym jest ta pogoń? Kiedy i gdzie się skończy? I kim wtedy będziemy?

I to zapiera dech
Że jest coś, a nie nic
Gdy budzisz się to nadal jesteś Ty

Kiedy ostatnio się zastanawiałeś nad tym, co by było, gdyby to był Twój ostatni dzień? To dla nas pewne, że następnego dnia obudzimy się w tym samym otoczeniu, w którym zasnęliśmy. Będziemy nadal mieć wszystko to, co mieliśmy. Skąd w nas ta pewność? A może wolelibyśmy się obudzić jako ktoś inny? Jeśli tak, kto by to był? I dlaczego właśnie on?

I to zapiera dech
Że obok Ciebie jest ktoś
I że mogło być nic… A jest wszystko…

Kiedy ostatnio doceniłeś i zachwyciłeś się tym, że obok Ciebie jest ktoś, kto chce tam być? Tak po prostu. Mogłeś go nigdy nie spotkać, a jednak jest tu i wybrał bycie z Tobą.

Pułapka zaczyna się wtedy, gdy uznamy to, co jest za pewnik. Skoro jest teraz, to zawsze będzie. To nieprawda. Związek, majątek, zdrowie, kariera. Wszystko się zmienia i możemy stracić to w ciągu chwili. Czy potrafimy to docenić wtedy, kiedy jeszcze jest?

Jesteś tu zupełnie sam
Najzwyczajniej w świecie jesteś

Co to znaczy być? Tak najzwyczajniej w świecie? Być w danej chwili, być w tym, co się robi całym sobą, skupionym. Nic więcej nie trzeba. Nic więcej nie musisz. Czasem wystarczy po prostu być.

Nie ma fanfar, złotych bram
Barwnych świateł, ciepła tłumu
Piękno da się znaleźć tam
Nawet w ciszy i bezruchu

Czym jest dla Ciebie piękno? Gdzie go szukasz?

Czy masz w ciągu dnia czas tylko dla siebie, na bycie ze sobą w ciszy? Medytację? Co się dzieje w Tobie, kiedy na zewnątrz nie dzieje się nic?

A skoro szarość nie zachwyca
To ilu potrzebujesz barw?
Bo chociaż wczoraj zaszło słońce
To nie musi jutro wstać

I to jest fragment, który najmocniej mnie dotyka oraz pytanie, które zostanie ze mną na długo. Czego i w jakich ilościach potrzebujemy, żeby się zachwycić? Żeby być szczęśliwi? Tyle się mówi o praktyce wdzięczności. Sama mam ustawione codzienne przypomnienie z pytaniem: „Za co jesteś wdzięczna?”. Czasem nawet na nie nie odpowiadam. Czasem wymieniam tylko parę rzeczy. A przecież jest ich mnóstwo. Samo to, że mogę pisać i mieć swoje miejsce w sieci. Samo to, że jestem. Ale ile jeszcze potrzebuję? Zadajesz sobie czasem to pytanie?

Tak trudno jest zmienić perspektywę. Ale myślę, że warto. Bo nic nie jest pewne, nawet to, że jutro wstanie słońce.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko.
Albert Einstein

Powiązane artykuły

Leave a Comment

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję Dowiedz się więcej