Droga do siebie

autor Marta & Łukasz
528 wyświetleń
Droga do siebie

Krótka historia każdego z nas – o drodze, którą musimy pokonać, by odkryć, kim naprawdę jesteśmy i co chcemy dać od siebie światu. Opowieść o naszych rozterkach, marzeniach, zapasach z życiem. Dokąd nas prowadzą? Jak się za nie zabrać? Zapraszamy do lektury, niech poniższa zabawa słowem będzie i dla Was inspirująca 🙂

 

Człowiekiem jesteś, tak jak my
I całkiem zwykłe miewasz sny.
Sukcesów, kasy chcesz mieć w bród,
A na co idzie cały trud?

Do przodu przesz, wyznaczasz cel,
Lecz w pewnej chwili widzisz, że
Ta droga – kroczysz nią od lat –
Nie Twoja jest, ją wybrał świat.

Świadomość wkrada się ot tak,
Bez ostrzeżenia wali w kark.
Zaczynasz pytać siebie sam:
Kim jestem i skąd mam, co mam?

Wśród odpowiedzi pierwsza myśl:
No przecież dokądś MUSZĘ iść,
Doszedłem już daleko tak,
Lecz nadal czuję czegoś brak…

Brak motywacji, chęci, snu,
Od tego głowa boli już!
Gdzie podział się młodzieńczy drive?
Od kiedy już to wszystko trwa?

Więc dużo myślisz, pytań sto…
„Czyje to życie, ja to kto?”
I w zgiełku recept na Twój ból
Znajdujesz na swe rany… sól!

Bo jak inaczej nazwać to,
Że wziąłeś z życia całe zło
I zamiast sobą tylko być,
Dla oczekiwań chciałeś żyć?

Już teraz nie wiesz chyba nic.
W co wierzyć, a co to jest kicz?
Czy Twoje myśli prawdą są?
Czy Twoje słowa dobrze brzmią?

Jak walczyć o to, czego chcesz?
Gdzie zacząć, dokąd teraz biec?
Co motywację ma Ci dać?
Jak na swych nogach w końcu stać?

Spokojnie, wolno, wydech, wdech,
Oswajasz lęk, rozglądasz się.
Znajdujesz w sobie więcej „ja”,
Już wiesz, że jesteś Ty i świat.

I lepiej swoją wartość znasz,
Co czujesz – wiesz, gitara gra!
Wśród marzeń też wybierasz Twe
I wizualizujesz je!

Kompasu szukasz, ale sam,
Bez wtóru głosów cioć i babć.
Twe przeznaczenie czeka tam,
Byś poczuł w sobie jego smak.

O swych korzeniach dużo wiesz,
Masz doświadczenia dobre, złe.
Drogę do siebie znajdziesz sam,
Przez wiele drzwi i wiele bram.

Jesteś i będziesz wciąż OK –
To Twej wartości stały glejt.
I jak odpuszczasz – też jest fair.
I zmiana zdania to nie grzech!

Wiesz, że Twe myśli to nie Ty,
Więc widzisz je i dajesz być…
Klucz: akceptacja – motto masz.
W końcu uznajesz: „ja” to „ja”.

Patrzysz na wielkich, a wśród nich
Pomysły każdy przekuł w czyn.
Ty sam zainspirowan tym
Swej intuicji dasz wieść prym.

Dbasz o zasady, spójność też,
Co myśleć, mówić, robić wiesz.
Swych reguł Ty przestrzegasz sam.
Jak ktoś ma inne – niech je ma!

I coraz lepiej siebie znasz,
Doceniasz wszystko to, co masz.
Lecz kiedy ciemnej chwili czas
Pogubić zdarza się nie raz.

O credo co przypomni Ci?
I przed zwątpieniem zamknie drzwi?
To parę słów na białym tle,
Gdy Ty zabłądzisz – znajdą Cię.

 

Powyższy wiersz opisuje proces odnajdywania siebie i towarzyszące mu przeżycia, z którymi, jak wierzymy, wielu z Was może się utożsamiać. Podczas pisania czerpaliśmy także z osobistych doświadczeń. Zainspirowani tą trudną, acz owocną drogą postanowiliśmy stworzyć plakaty, o których mowa w ostatnich wersach. Ich sprzedaż już niedługo ruszy w naszym sklepie, który jeszcze szlifujemy! Już nie możemy się doczekać premiery, mamy nadzieję, że Wy też! 🙂

Stay tuned!

Powiązane artykuły

Leave a Comment

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję Dowiedz się więcej